TransCargo (FREJA Transport & Logistics) wydaje się być polską firmą transportową, która zatrudnia kierowców głównie za pośrednictwem pośredników. Opinie ujawniają wysoce sporne środowisko pracy ze znacznymi konfliktami między kierowcami a kierownictwem. Główne skargi dotyczą niedotrzymanych obietnic dotyczących wynagrodzenia, a kierowcy zgłaszają, że obiecana była opłata za postój, ale nie została wypłacona. Standardy konserwacji i czystości pojazdów są kwestionowane — kierownictwo twierdzi, że kierowcy podpisali protokoły odbioru czystych pojazdów w systemie Inspecto z dowodami fotograficznymi, podczas gdy kierowcy odpowiadają, że otrzymywali brudne pojazdy z pluskwami i zwracali je czyste tylko po to, by nowi kierowcy skarżyli się. Warunki pracy obejmują jazdę nocą, transport vanem do miejsc pracy oraz ładunki od towarów ogólnych po materiały niebezpieczne ADR. Firma zatrudnia kierowców wielu narodowości, w tym Filipińczyków, Uzbeków i podobno Hindusów. Spory płacowe wspominają o wynagrodzeniu urlopowym w wysokości zaledwie 467 PLN po 4 miesiącach. Znaczący konflikt pojawia się między byłym kierowcą (Maksimem Kudinovem) a osobą, która wydaje się być menedżerem lub właścicielem o imieniu Ruslan, z wzajemnymi oskarżeniami o niedotrzymane obietnice i nieprofesjonalne zachowanie. Firma podobno nie zatrudnia bezpośrednio ukraińskich kierowców, tylko za pośrednictwem pośredników.
Zalety
Regularna dokumentacja konserwacji pojazdów za pośrednictwem systemu Inspecto z zapisami fotograficznymi
Różnorodne typy ładunków i trasy dostępne dla kierowców
Międzynarodowe możliwości zatrudnienia z wieloma opcjami pojazdów
Ustrukturyzowane procedury przekazywania pojazdów z udokumentowanymi inspekcjami
Wady
Obiecana, ale rzekomo niezapłacona zgodnie z umową płaca za gotowość/postój
Spory dotyczące czystości pojazdów i konserwacji między kierowcami a zarządem
Niska rekompensata za urlop (zgłoszone 467 PLN po 4 miesiącach)
Niewypełnione obietnice płacowe i świadczeń złożone podczas rekrutacji
Wymagania dotyczące jazdy nocnej i transportu vanem do miejsc pracy
Kłótliwa komunikacja zarządu i brak profesjonalizmu