Kozaryn to polska firma transportowa z przytłaczająco negatywnymi opiniami kierowców we wszystkich ocenianych aspektach. Kierowcy konsekwentnie zgłaszają poważne problemy z płatnościami, w tym praktyki wstrzymywania wynagrodzeń, gdzie ostatnie pensje są zatrzymywane lub znacznie obniżane w niejasnych okolicznościach. Kierownictwo, a w szczególności osoba o imieniu Sasza, opisywane jest jako nieuczciwe i manipulacyjne, rzekomo fałszujące podpisy na pokwitowaniach wypłat i nakładające arbitralne kary za zużycie paliwa, które rzekomo przekracza rzeczywiste spalanie. Warunki pracy są złe, obejmują nieodpowiednie zakwaterowanie (potrącenia w wysokości 200 PLN), nocne zmiany z naruszeniem tachografu oraz przeróbkę pojazdów na gaz metan bez odpowiednich korekt wynagrodzenia. Firma wykazuje wysoką rotację personelu wśród ukraińskich kierowców, mimo oferowania początkowych zarobków na poziomie 4500-7000 PLN. Jakość sprzętu jest dyskusyjna, a kierowcy skarżą się na standardy zakwaterowania i pojazdów. W opiniach nie wspomniano o żadnych pozytywnych aspektach zatrudnienia, a kierowcy powszechnie odradzają pracę w tej firmie.